czwartek, 12 września 2013

O basenach c.d.

Ostatnio odkrywam nowe miejsca w okolicach Jeleniej Góry - między innymi właśnie baseny :D
Dzisiejszy post będzie niejako kontynuacją tematu basenów - tym razem w roli głównej hotel Jan w Wojcieszycach (czyli przy drodze na Szklarską Porębę z Jeleniej Góry).

Zacznijmy od oferty - 30zł za 3 godziny korzystania z aquaparku. Chociaż aquaparkiem bym tego nie nazwała... Na stronie internetowej - zdjęcia śliczne, samo miejsce rzeczywiście po gruntownym remoncie i rozbudowie prezentuje się bardzo fajnie - korytarze trochę skojarzyły mi się z drewnianym statkiem, sama część "basenowa" zaś wykończona ciekawie płytkami o charakterze mozaiki.
W opisie aquapark posiada - basen pływacki ze sztuczną rzeką - basenem pływackim bym tego w życiu nie nazwała, raczej jest to niewielki basen - głębokości 1,3m, a rwącej rzeki - brak. Basen posiada też dysze do masażu wodnego, niestety włączające się nieco chaotycznie...
Poza tym bardzo przyjemne sauny, jedno jacuzzi, mały basen z wodą solankową, plus basen tzw. terapeutyczny "ze zmienną kolorystyką świateł i masażem" - niestety ani świateł, ani masażu nie zauważyłam. A szkoda. Bo brzmi ciekawie.

Pomimo tego wszystkiego - 2,5 godziny, które spędziłam tam wczoraj minęły ekspresowo :D Było pływanie, sauna, jacuzzi, basen solankowy, i znów sauna, i znów pływanie :D

Miejsce fajne przede wszystkim z racji niewielkiego ruchu - czułam się tam bardzo intymnie - zupełnie inaczej niż w Gołębiewskim, gdzie nawet jak nie ma "dużo" ludzi, to i tak są wszędzie :D
Poza tym tak jak z Gołębiewskiego - widok na góry śliczny :))

Jednym słowem - cenowo bardzo przystępnie, miejsce bardzo ładne, ciche, spokojne - polecam, ale jeśli ktoś chce poszaleć, to na pewno powinien wybrać Gołębiewskiego :D
Ja za to - mega w Janie odpoczęłam :))

Poniżej zdjęcia ze strony hotelu.




10 komentarzy:

  1. zdjęcia robią wrażenie! ale na dole chyba nudno ?:) ale wiesz co? mi chyba bardziej podoba się cisza i spokój :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jak ja Ci zazdroszczę takich wyjazdów :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Och, baseny! Mogłabym mieszkać w takich miejscach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wow przepiękne miejsce :) Bede przejazdem na pewno tam wstąpię:)

    OdpowiedzUsuń
  5. takie plytkie baseny maja swoje plusy
    zawsze w razie kolki masz grunt pod nogami ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. wow, wygląda nieziemsko! :)
    na pewno można się tam zrelaksować.
    ehh..popływałabym :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja nie cierpię wody :( Nie umiem pływać i nigdy przenigdy nie chodzę na basen ;)

    OdpowiedzUsuń

stat4u