niedziela, 21 kwietnia 2013

sobotni spacer

Sobotni wieczór, czyli odpoczynek od nauki - spacer w okolicach Parku Grabiszyńskiego - niestety dosyć krótki, bo jak widzicie pogoda trochę nie dopisała - na szczęście dziś już znów świeci piękne słońce :) Potem wieczór z moim Jordankiem - pyszna chłopska zapiekanka, którą nam zrobił, białe wino i "Wesele w Sorrento" - czego chcieć więcej :)
Pierwsza myśl, która mi przychodzi to - końca studiów :D Na szczęście zostały mi tylko 2 miesiące :) Potem ostatnie długie wakacje i od 1 października zaczynam staż w mojej Jeleniej Górze. Dużo zmian się szykuje - po pierwsze wyprowadzka z Wrocławia, po 6 latach użerania się z korkami, tłumami ludzi, uczelnią itd. :D ale też po 6 latach poznawania miasta, klubów, knajp, teatrów, kin, koncertów, wystaw, pysznego jedzenia i dobrego wina :) po 6 latach z bardzo fajnymi ludźmi, których będzie mi brakować i po 6 latach z ludźmi, których mam nadzieję więcej nie zobaczyć :D Pewnie trochę będzie mi brakować tego miasta, jego charakteru i klimatu.
Ale wracam w moje strony, w moje ukochane miejsca :) Przy okazji marzy mi się już wielki remont mojego mieszkania - jestem już na etapie rozrysowywania wszystkich moich marzeń :) Ale jak wiadomo do wszystkiego potrzebna jest, oprócz kreatywności i marzeń, jeszcze gotówka :D Dlatego okaże się, kiedy ten remont nastąpi :D

Zostawiam Was ze zdjęciami z wczorajszego spaceru :) Udanej niedzieli :)












20 komentarzy:

  1. wąsy poszły w ruch! :) ślicznie wyglądasz! :)) to widzę, że się miniemy ja w jeleniej ostatnie miesiące...potem chyba Wrocław :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W takim razie sporo zmian przed Tobą :)
    Kolor sweterka jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
  3. szalon y kolor ;) sliczna husta w grochy :) pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Strojnisia w lesie:)Fajne masz te groszki:)Tutaj też bardo wiele ubrań jest w ten deseń.

    OdpowiedzUsuń
  5. a co takiego sobie wymarzylas w mieszkaniu ? jaki styl? ja sie szykuje na remont sypialni :D hehe gotowka... hmmm gdyby nie to, moje mozliwosci tworcze bylyby nieograniczone :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje dokładnie tak samo :D
      A wymarzyłam sobie biało-czarną kuchnię, sypialnię w ciemnym drewnie i pudrowym różem na ścianach, nad salonem myślę cały czas :)
      pozdrawiam :*

      Usuń
  6. Świetne włosy, kolor i fryz mega! idealny look, naszyjnik świetnie go dopełnia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Boski sweterek i buty <3 też takie chcę :)
    Wyglądasz naprawdę świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Powrót na pewno będzie miły. Ale Jelenia czy Wrocław i tak niedaleko mnie:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie ma to jak weekendowe spacerki po takich plenerach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. buty i dodatki bardzo mi się podobają. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. jak zaczynałam czytać już myślałam, że jesteś niezadowolona z Wrocławia, a przecież trudno o lepsze miasto do studiowania! Ja patrząc na moją łódź wyobrażam sobie czasem że jest wrocławiem warszawą krakowem czy gdańskiem.. bezskutecznie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chodzi o to, że jestem niezadowolona, po prostu nie jest to moje ulubione miejsce na ziemi :D

      Usuń
  12. uwielbiam takie spacery <3 wyglądasz ślicznie <3 jesteś piękna i masz piękny kolor włosów kochana <3

    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja osobiście wolę o stażu nie myśleć... Cieszę się studencką beztroską.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wg mnie na tych studiach to beztroski nie było nigdy, a staż wreszcie będzie prawdziwą pracą, a nie udawaniem, że tylko coś się robi :)
      pozdrawiam ;)

      Usuń
  14. Cute outfit and pictures! Loved your blog and can't wait to see your next posts!

    Oh, I just started following you by the way! Hope you come by my blog! Would love to know what you think about it, and maybe follow me back if you like it?

    These are my links hun <3:
    Instant Milk link
    Facebook page link
    Bloglovin link

    xx

    OdpowiedzUsuń
  15. Sliczne kolczyki. Przed Toba czas ciekawych przezyc, na pewno. Ja takie zmiany lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja wtedy w sobotę.... na Kozanowie we Wrocławiu byłem...
    cel sportowy - strasznie zmarzłem

    OdpowiedzUsuń

stat4u