I kolejny weekend za nami - ostatnio czas jakoś szybciej mija - wam też? :)
Poza gotowaniem i spotkaniami z moimi najukochańszymi przyjaciółkami, o czym pisałam ostatnio, weekend jak każdy minął mi też na spacerach - tym razem w okolicach mojego osiedla, bo wiatr nie sprzyjał dalszym wycieczkom, poza tym z kuchni na za długo wyjść nie mogłam :D Kolacja udała się super, mam nadzieję, że już niedługo będziemy sąsiadami i będziemy się dużo częściej widywać :)
"Miedzianka" w teatrze - bardzo ciekawy spektakl, historia o Miedziance, miejscowości, która po kilku wiekach istnienia zniknęła z powierzchni ziemi w latach 70., ostatnie budynki zostały wyburzone lub wysadzone w powietrze, a ludzie przesiedleni do Jeleniej Góry, na moje osiedle. Spektakl to powrót do czasów świetności miasteczka, opowieść o jej losach, mieszkańcach, głównie za czasów niemieckich, historia ludzi, którzy po wojnie zostali ze swoich domów wysiedleni, a na ich miejsce przyszli Polacy. I Rosjanie, którzy w Miedziance zaczęli wydobywać rudy uranu. Jedna z hipotez głosi, że miasto zostało zlikwidowane z powodu pokopalnianych zniszczeń. Inna, że ktoś coś chciał tam ukryć. Prawdy pewnie nigdy do końca się nie dowiemy.
Może ukryć starano się wpływ na ludzi promieniotwórczego uranu.
Tyle moich przemyśleń - do ciekawszej recenzji odsyłam na bloga TALA jestem
Poza gotowaniem i spotkaniami z moimi najukochańszymi przyjaciółkami, o czym pisałam ostatnio, weekend jak każdy minął mi też na spacerach - tym razem w okolicach mojego osiedla, bo wiatr nie sprzyjał dalszym wycieczkom, poza tym z kuchni na za długo wyjść nie mogłam :D Kolacja udała się super, mam nadzieję, że już niedługo będziemy sąsiadami i będziemy się dużo częściej widywać :)
"Miedzianka" w teatrze - bardzo ciekawy spektakl, historia o Miedziance, miejscowości, która po kilku wiekach istnienia zniknęła z powierzchni ziemi w latach 70., ostatnie budynki zostały wyburzone lub wysadzone w powietrze, a ludzie przesiedleni do Jeleniej Góry, na moje osiedle. Spektakl to powrót do czasów świetności miasteczka, opowieść o jej losach, mieszkańcach, głównie za czasów niemieckich, historia ludzi, którzy po wojnie zostali ze swoich domów wysiedleni, a na ich miejsce przyszli Polacy. I Rosjanie, którzy w Miedziance zaczęli wydobywać rudy uranu. Jedna z hipotez głosi, że miasto zostało zlikwidowane z powodu pokopalnianych zniszczeń. Inna, że ktoś coś chciał tam ukryć. Prawdy pewnie nigdy do końca się nie dowiemy.
Może ukryć starano się wpływ na ludzi promieniotwórczego uranu.
Tyle moich przemyśleń - do ciekawszej recenzji odsyłam na bloga TALA jestem
Poza tym dalsza część koktajli - idealnych do wieczornego filmu - tym razem oglądaliśmy "Młoda i piękna" - historia 17-letniej Francuzki, która zostaje ekskluzywną prostytutką. Niezły film.
A koktajle - jeden bardziej wytrawny - jabłko, pomarańcza, seler naciowy i roszponka plus mleko, drugi na słodko - jabłko, pomarańcza, marchewka, odrobina cukru i mleko. Polecam :)



















