poniedziałek, 19 sierpnia 2013

moda w podróży

Wyprawa na 3 tygodnie to nie lada wyzwanie - walizka ma ograniczoną pojemność, pogoda w Polsce należy delikatnie mówiąc do dość zmiennych, a poza tym przecież nie można chodzić codziennie w tym samym :D
Dlatego dziś post o tym, czego nie może zabraknąć w podróżniczej walizce i jak wyglądać dobrze w podróży :)

Zaczynając od tego jak dobrze wyglądać, ale i za dużo się nie nadźwigać - kosmetyki oczywiście bierzemy w ilości minimalnej, możemy zaopatrzyć się w opakowania w wersji mini, ale jeśli tak jak ja wyjeżdżacie na 3 tyg. trochę mija się to z celem - nie będziemy przecież w połowie wyjazdu szukać najbliższej drogerii czy rossmanna :D Jeśli nie jedziecie same najlepiej umówić się z pozostałymi na wspólne żele pod prysznic, szampony itp. Od razu będzie trochę luzu w waszej torbie :D
Wybieramy też oczywiście tylko kosmetyki najpotrzebniejsze - u mnie to jest odżywka do włosów i pianka, żeby loki pod wpływem słońca i morskiej wody pozostały lokami :D Do twarzy - tonik i krem nawilżający, do ciała - krem z filtrem - u mnie to niezmiennie jest 20, i balsam do ciała, do twarzy - podkład w odcieniu naszej przyszłej opalenizny :D oczywiście z filtrem, tusz do rzęs i korektor - w mojej kosmetyczce niezbędnik. Ja nie przeżyję też bez kilku lakierów do paznokci i zmywacza - ale stwierdzam, że to aż tyle nie waży :P Do tego chusteczki nasączone płynem antybakteryjnym i ruszamy w drogę !

Co do garderoby - ważne, żeby za bardzo się nie gniotła, żeby nie zajmowała za dużo miejsca w torbie, ale i była wygodna, a jeszcze najlepiej, żeby poszczególne części łatwo dawały się ze sobą łączyć. Mój niezbędnik dzielę na dwie części, część pierwsza typowo podróżnicza to - krótkie spodenki, t-shirty, kurtka przeciwdeszczowa, długie spodnie, koszulki z długim rękawem, ciepły sweter, wodoodporne wysokie trampki. Część druga - nazwijmy ją wyjściową - składa się ze spódnicy, kilku koszulek, przynajmniej jednej eleganckiej koszuli, balerinów (szpilek nigdy nie biorę na wyjazdy), ładnego sweterka, no i oczywiście kilku sukienek :D Bo wiadomo, że zestawy wyjściowe muszą uwzględniać i 30stopniowy upał, jak i nagłą zmianę temperatury do 15 stopni.

Na koniec warto zostawić w walizce niewielką ilość miejsca - na zakupy dokonane na wyjeździe :D

Na koniec podsumowanie moich wyjazdowych strojów :



Dzień pierwszy - pogoda zmienna, czyli strój, który łatwo zmodyfikować - dżinsy łatwe do podciągnięcia, a jednocześnie nieprzewiewne, plus wygodna koszulka i cienki sweterek. Trochę klasyki - na koszulce moja ukochana Audrey Hepburn plus akcent morski w postaci swetra :)




Dzień drugi - poranek jak widzicie bardzo pochmurny, ale progroza na kolejne godziny pozytywna. Czyli znów zestaw "na cebulkę". Tym razem trochę bardziej szalony - koszula dżinsowa plus doszyte przeze mnie ćwieki, do tego cienkie spodnie, a pod spodem moja ulubiona biała koszulka, która pasuje do wszystkiego :D Mam kilka takich :D




Trzeci wieczór - upalny, ale czuć już powiew wieczornego chłodu -te same cienkie spodnie, plus cienka koszulka, do tego po zachodzie słońca - miętowy sweter (z sh jak połowa mojej szafy).






Dzień wyprawy na Wyspę Sobieszewską - pogoda totalnie zmienna - miałam na sobie - białą koszulkę (zawsze na wszelki wypadek ubieram ją pod spód), do tego koszulkę z długim rękawem, sweter i kurtkę, która na plaży idealnie chroniła mnie od wiatru, no i trampki oczywiście :D


Podróż statkiem - dzień upalny, ale i dosyć wietrzny - tu liczy się przede wszystkim wygoda, biała koszulka, sweter - idealny stylem na statek, i krótkie spodenki. Do tego naszyjnik z różowych kul :)






Piesze wycieczki na Helu - zestawy biało - czarne (prawie całe z sh)





Ale i kwiatowo :) różne zestawy w zależności od zmieniającej się pogody.



Były też zestawy wyjściowe, o których pisałam - spódnica kupiona kiedyś na allegro, ponadczasowa biała koszulka z hm i wisior kupiony na Helu.









I moja ulubiona część garderoby latem - sukienki, których mam już całą szafę i ciągle jest to najczęstsza "rzecz", jaką kupuję :D




 Powoli kończąc - kilka opcji w krótkich spodenkach, czyli obciętych starych czarnych dżinsach.

A na sam koniec zostawiłam mój ulubiony zestaw tego lata - spódnica kupiona na wyprzedaży w stradivariusie, niezmiennie biała koszulka i do tego klipsy - kupione kiedyś na centralnym w stolicy :D

A wam który zestaw podoba się najbardziej ?

17 komentarzy:

  1. jeeej, ile rzeczy! ja ostatnio pakujac sie na 3 tygodnie wzielam 5 bluek, 2 pary szortow i 1 legginsy :D i bylo super, zajelo malo miejsca, ale nie mialam niestety zbyt duzo kreacji... ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. wszędzie wyglądałaś rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Sukienka w różowe jaskółki jest świetna. Zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  4. z zestawu sukienek strrrasznie podoba mi się ta na 3 zdjęciu! :))) ja mam zawsze problem, co mam ze sobą zabrać, jak gdzieś jadę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Przez przypadek dotarłam na Twój blog ;) i na pewno będą wpadać częściej, jeśli będziesz miała czas zapraszam również do mnie na bloga: www.ilonastejbach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. ja na trzy dni biore wielka walizke ciuchow a co dopiero na trzy tygodnie ;P

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam podobną sukienkę, jak Twoja z 5 od końca zdjęcia :)). Mi osobiście każdy Twój zestaw się bardzo podobał :)).
    A ze spakowaniem tylko najpotrzebniejszych rzeczy u mnie graniczy z cudem :P. Ja nawet jak wyjeżdżam na weekend zabieram tonę rzeczy i kosmetyków, bo nie potrafię ocenić co jest mi niezbędne, tzn. wg mnie wszystko jest mi potzrebne :P.

    Buziaki :*.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi się najbardziej podobasz w długich spodniach i koszuli, pięknie Twoja sylwetka wtedy wygląda! Choć i na te kiecuszki mogę patrzeć i patrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wszystkie pory roku minely i ta sama torebka ... chyba skorzana skoro sie nie zniszczyla

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brawo za spostrzegawczość :D
      Torebka niestety nie jest skórzana - na takie będzie mnie stać może po kilku latach bycia lekarzem :P Na razie mam zwykłą torebkę ze świebodzkiego we Wrocławiu - chyba po prostu o nią dbam :D
      A jeśli chodzi o torebki w ogóle - jestem monogamistką w tej materii, noszę aż do totalnego zniszczenia i wyrzucenia do śmietnika :D
      pozdrawiam :)

      Usuń
  10. wszystkie piękne! faworytem jest sukienka w liście, ale ja jestem fanką wszelakich sukienek i spódniczek! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. świetnie zapraszam do mnie:!
    http://iza-onmyway.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. ja wybieram zestaw drugi, urzekła mnie ta dżinsowa koszula <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdjęcia świetne a kolor włosów cuuudny ja też bym taki chciała:) . Ubrania bardzo mi sie podobają:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajne stylizacje :)

    Zapraszam również do siebie: http://shawsy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

stat4u