Witajcie kochani, właśnie wróciłam z mojego świątecznego dyżuru i postanowilam podzielić się z wami kolejnym przepisem na sernik - tym razem cytrynowy.
Spód:
- kruche ciasto : 100g cukru
200g masła
300g mąki
2 jajka
kakao
Ciasto zagniatamy i wkładamy do lodówki - ja wkładam do zamrażalnika na 15min.
Masa serowa: 500g sera na sernik
250g mascarpone
4 jajka
1 szklanka cukru
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżka mąki pszennej
skórka z 2 cytryn i sok z 2 cytryn
Kruche ciasto umieszczamy w piekarniku rozgrzanym do 160 stopni na 10min, następnie wylewamy masę serową i pieczemy ok. 1,5 godziny, zmniejszając temperaturę pieczenia do 140 stopni. Ja sernik zostawiam potem w piekarniku na kilka godzin, żeby ostygł spokojnie. A potem umieszczam w lodówce na noc.
![]() |
| musicie wybaczyć mi to "podyżurowe" zdjęcie resztek sernika - wyszedł naprawdę przepyszny :)) |
P.S. Dyżur miałam o dziwo bardzo spokojny - zdążyłam obejrzeć film, do którego zabierałam się od dawna, czyli "Róża" - jak zawsze niesamowita Agata Kulesza, którą uwielbiam. I zamówić kilka rzeczy z "chińskiego allegro", czyli aliexpress.com - sukienkę i dwie bluzy - zdjęcia poniżej. Chociaż jeśli chodzi o bluzy to totalnie nie mogłam się zdecydować - podobało mi się tysiące wzorów :D Już nie mogę się doczekać aż przyjdą, chociaż to jest właśnie jedyny minus chińskich zakupów - trzeba na nie poczekać ok. 2-3 tygodnie..
A jutro znów mam dyżur :D










