Ostatnio zebrało mi się na przemyślenia - może to z racji zbliżającego się końca studiów, może zbliżających się 25-tych urodzin, a może trochę ze względu na film, który ostatnio obejrzałam (360 - polecam wam ogromnie).. Sama nie wiem. Trochę wyszło tych przemyśleń - o zmianach, o przemijaniu, o decyzjach w życiu. A jeszcze było w tym tygodniu kilka spotkań - z tak podobnymi do mnie duszyczkami, na których przemyślenia te były jakby tematem przewodnim :)
Przy okazji był też koncert Marceliny - coraz bardziej znanej wrocławskiej wokalistki jazzowej - bardzo fajny koncert, chociaż tłumy w Schodach Donikąd były przeogromne :D
Była też nowa knajpka, o której innym razem, czyli Machina Organika. Na pewno będę bywać tam częściej.
Było sushi grupowe w pasażu grunwaldzkim - sushi 77 - sushi było jak zwykle przepyszne, ale jesteśmy jednak fanami tejże knajpki w okolicach rynku - dużo spokojniejsze i przytulniejsze miejsce (jeśli będziecie - nie zapomnijcie spróbować przepysznego wina śliwkowego).
A wracając do filmu - niesamowicie trafne zdanie tam usłyszałam - pewien mędrzec powiedział - jeśli staniesz na rozdrożu - skręć. Nie powiedział tylko w którą stronę ?! :D Film jest właśnie o konsekwencjach naszych decyzji, o tym, że cały czas podejmujemy mniejsze i większe decyzje, które mają wpływ na nasze życie.
I z tych przemyśleń i przeglądania zdjęć na kompie zrodził się pomysł małego podsumowania moich ostatnich kilku lat życia - tych dorosłych kilku :D I stąd mały przegląd moich fryzur - poczynając od moich naturalnych kręconych, przez studniówkowe proste, potem z wygoloną połową, aż do rudych - mega krótkich i teraz znów dłuższych - która podoba Wam się najbardziej? :D
PS. Małe sprostowanie. Kilka postów temu napomknęłam Wam o pewnym barmanie z alive - dziś przeglądając blogi natknęłam się na zdjęcie autorki w tymże jegomościem z podpisem mniej więcej treści - z gwiazdą po koncercie :D I tym sposobem okazało się, że mój znajomy barman z alive jest wokalistą dosyć znanego zespołu Bethel :D Nie znałam wcześniej ich muzyki - ale wydaje się dosyć ciekawa :)
PS2. We wtorek ostatni egzamin - z anestezjologii i intensywnej terapii - trzymajcie kciuki :)
A potem FERIE ;D Na chwilę wpadnę do mojej Jeleniej Góry, potem kierunek północ, czyli Olsztyn i Trójmiasto, a po powrocie do Jeleniej, jak się uda, wybieram się jeszcze z przyjaciółmi na chwilę do Pragi :))) Już się nie mogę doczekać tych ferii :)

