Tak jak pisałam ostatnio - głównie w Karavanie, ale zahaczyłam też już o - Sztrass Burgera (z bardzo ciekawą ofertą na lunch menu - burger, frytki, sałatka i sok za 20zł), Hanoi czyli chińskie jedzenie, Sushi 77, Zupę, Shakewave'a (tym razem wymyśliłam połączenie banana, ananasa, pomarańczy i kinder bueno), a z nowości bar Grizzly, w którym zjeść można kopertę z ciasta z różnymi nadzieniami - ja skusiłam się na wersję z gruzińskim serem- smaczną, ze świeżym sokiem marchewkowym za 9zł :)
Na weekend dołącza do mnie Jordan - planujemy odwiedzić festiwal piwa, skomponować własnego shake'a w Skahewave'ie, zjeść coś dobrego - nie mam na razie pomysłu gdzie ;) a jeśli dopisze pogoda (bo cały tydzień na zmianę pada i świeci słońce - ze zmiennością nawet co godzinę!) zobaczyć nową Cafe Plaża,a może jak się uda to też kąpielisko koło wrocławskiego Stadionu - Glinianki, a w niedzielę oczywiście kupić coś fajnego na Targu Świebodzkim :D
W poniedziałek zaraz po kursie wracam do Jeleniej Góry, żeby ugotować coś nowego pysznego i zaraz Wam o tym opowiedzieć :D i przy okazji zacząć kolejną część stażu, tym razem na chirurgii :)
dzień 2 - kebapczety z puree groszkowym, grillowanymi pomidorkami i jogurtem greckim |
pies przyjaciela :) |
dzień 4 - miodowe żeberka z kaszą gryczaną i połączeniem świeżej sałaty i podsmażanej kapusty |
wieczorne spacery w Parku Południowym |
apetyczne jedzonko;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie;))
woman-with-class.blogspot.com
zabierz mnie do tego SztrassBurgera *0* i na kebabczety! :D
OdpowiedzUsuń